Oczyszczanie terenu z pozostałych wyrzutków idzie tak dobrze, jak tylko można by się spodziewać. Liczba wyrzutków, którzy nas zaatakowali, zabiła ponad czterdziestu członków naszego stada. Markus i ja czuliśmy, jak z każdą ich śmiercią rwie się stadowa więź.
Ale na każdego zabitego naszego zginęło czterech ich. Trzeba było pozbyć się blisko dwustu ciał. Wyrzutkowie byli niechlujni i nieskoordynowa






