Pierwszym z moich zmysłów, który do mnie powraca, jest słuch. Te przeklęte śpiewy to wszystko, co jestem w stanie usłyszeć; zagłuszają one całą resztę. To już nie tylko głos Franceski, lecz także głosy innych osób.
W następnej kolejności dociera do mnie ból, wywołany stresem, jakiego przysporzyło mi kilka ostatnich dni. Nie wspominając o ranie kłutej, którą odniosłam, co, zaledwie kilka minut temu






