To już koniec, to wreszcie koniec.
„*Wróciła*” – wzdycha Zviad, a w jego słowach brzmi ulga.
„*Kto wrócił?*” – pytam ostro, unosząc gwałtownie głowę w poszukiwaniu zagrożenia. Ta wiedźma lepiej, żeby już nie żyła.
„*Beren, ty tępaku*” – wzdycha Zviad.
– Beren wróciła? – pytam na głos, patrząc na Amalie w moich ramionach.
– Beren wróciła – mówi Amalie, śmiejąc się przez łzy.
– Hej, już dobrze – odz






