„Udało ci się” – mruczy jakiś głos za moimi plecami.
Odwracam się gwałtownie i staję twarzą w twarz z Hekate. Ma na sobie białą suknię w greckim stylu z rubinowoczerwonym pasem. Nosi czarny makijaż i kolczyki. Jej naszyjnik to pojedynczy obsydianowy diament zawieszony na czarnym łańcuszku.
„Mówiłam ci, że da radę” – stwierdza zadowolona z siebie Hekate.
Te słowa padają w kierunku kogoś za moimi pl






