Punkt widzenia Hanka
Nie ruszyłem się z miejsca na kanapie po tym, jak mężczyzna opuścił jadalnię, zostawiając mnie w niej zupełnie samego, bo tak naprawdę nie miałem ochoty niczego wrzucać do żołądka i zdecydowanie nie wyczekiwałem dzisiejszej kolacji. Zamiast tego wyciągnąłem telefon ze spodni i od razu zacząłem pisać do ojca.
Minęło sporo czasu, odkąd ostatnio pisaliśmy. Zazwyczaj częściej igno






