Genevieve próbowała zachować resztki rozsądku, gdy Matteo oparł się mocniej o jej ciało. Jego głowa opadła, by wargi mogły musnąć miękką skórę z boku jej szyi.
– Nie zdawałam sobie sprawy, że potrzebuję pięciopunktowego planu, by z powodzeniem uciec przed szaloną suką – argumentowała.
Zachichotał. Wibracja tego śmiechu przeniknęła przez jej skórę. Jej oddech stał się ciężki, gdy walczyła z reakc






