Matteo obudził się gwałtownie. Jęknął, podnosząc głowę z klawiatury, na której zasnął poprzedniej nocy. Zmrużył jedno oko, zerkając na do połowy opróżnioną szklaną karafkę. Obliczył, że musiał wypić Glen McKenna o wartości tysiąca pięciuset dolarów, żeby zmusić się do snu. Droga noc.
Potarł skronie, rozglądając się po pokoju i próbując zorientować się, co go obudziło. Dotknął ekranu telefonu i zo






