Matteo trzymał pewną dłoń na ramieniu Genevieve, podczas gdy ksiądz czytał Biblię. Jego wzrok omiatał tłum ludzi, którzy zjawili się, by oddać hołd Joe i Willy'emu. Choć nie byli braćmi krwi, ta dwójka zawsze była blisko: brali wspólne zlecenia, działali jako jedna jednostka, zupełnie jakby byli zrośniętymi bliźniętami rozdzielonymi po narodzinach. Pisane im było zginąć razem... ale nie z dwiema k






