Gen jęknęła, przebudzając się. Rozprostowała nogi i wyciągnęła ręce nad głową. Westchnęła z zadowoleniem i otworzyła oczy na łagodne poranne światło wpadające przez zasłony. Zamrugała i uśmiechnęła się, gdy wspomnienia minionej nocy przepłynęły przez jej umysł jak montaż w komedii romantycznej. Jej mięśnie były przyjemnie obolałe, spała lepiej niż od lat, a w powietrzu unosił się zapach świeżych w






