Matteo wszedł na stołówkę i powiódł wzrokiem po sali. Po raz pierwszy, odkąd sprowadzono go tu dwa dni temu, pozwolono mu wejść do strefy wspólnej. Około stu mężczyzn siedziało, jedząc lunch. Choć jego żołądek burczał z głodu, miał znacznie ważniejsze sprawy na głowie.
Wczoraj rano on i Frankie spędzili czas na spotkaniach z Romanem, a popołudnie Matteo poświęcił na przesłuchanie przez Bennetta.






