Genevieve przekroczyła próg apartamentu, który dzieliła z Matteo. Ręce jej się trzęsły, gdy rozejrzała się po tym, co FBI zrobiło z ich domem. Meble były poprzewracane. Szuflady powyciągane, a ich zawartość rozsypana na podłodze. Książki zostały zrzucone z półek i rozrzucone na oślep po całym pokoju. Poduszki z kanapy wypatroszono, pokrywając rozrzucone na podłodze przedmioty piórami.
– Ay, cazzo






