Gen spojrzała przez pokój na Matteo, którego ciemnobrązowe oczy z zielonymi błyskami rozszerzyły się, gdy tylko weszła. Wiedziała, że robi gównianą robotę z tłumieniem emocji. To stało się jasne, gdy nawet Frankie ostro wciągnął powietrze, gdy uśmiechnęła się do niego. Nie była do końca pewna, co działo się w biurze Matteo, ale nie trzeba było detektywa, żeby domyślić się, że wykonuje swoje ruchy






