Do drzwi Genevieve rozległo się pukanie. Odwróciła się od walizki, gdy Sarah otworzyła drzwi do sypialni z nieśmiałym uśmiechem i herbatą w dłoniach.
– Mogę wejść? – zapytała Sarah. Gen skinęła z przyzwoleniem i wróciła do pakowania.
Była w domu od dwóch dni. Jej współlokatorki były zaskoczone jej widokiem, gdy pojawiła się z walizką w dłoni. Tym, co zdziwiło je jednak jeszcze bardziej, były banda






