Matteo pchnął z rozmachem drzwi wyjściowe apartamentowca. Jego wzrok natychmiast przyciągnął duży, czarny SUV zaparkowany przy krawężniku. Matteo zwolnił kroku; drzwi auta otworzyły się i wysiadł z niego nie kto inny, jak jego kuzyn. Alessio trzasnął drzwiami i mocniej naciągnął mankiet koszuli, by wystawał spod marynarki garnituru.
– Ciao, Cugino – przywitał się Alessio, a jego usta zacisnęły si






