Aron
Jest ich sześciu — a może więcej; nie potrafię tego dokładnie określić.
Z dołu dobiega krzyk, krzyk mrożący krew w żyłach, a ja natychmiast biegnę w kierunku, z którego dobiega hałas.
Moje ciało porusza się instynktownie.
Polować. Zabijać. Przetrwać.
Słyszę odgłosy walki, zanim jeszcze ją dostrzegam.
Jeden z moich kuzynów ze strony matki — leży na podłodze, a jego głowa została rozerwana czyi






