Rhea
Zaciskam dłoń na szyi, po czym próbuję zaczerpnąć oddechu, ale nie wydaje mi się to już dłużej możliwe. Moje oczy wodzą po pokoju; nie mam pewności, czego w ogóle szukam, nie jestem pewna, czego pragnę, a nawet czy w ogóle teraz tu jestem.
Mam wrażenie, że ściany pokoju przybliżają się do mnie — to pierwszy raz, kiedy czuję się tak osaczona w tym pomieszczeniu.
Nie tracąc więcej czasu, wsuwam






