RHEA
Pierwsze, co rejestruję, to chłód.
Przylega do mnie jak mokre prześcieradło, ziębiąc mi skórę i wywołując dreszcze. Jest niemal nie do zniesienia, ale wcale nie jest najbardziej bolesny. Ani najbardziej przerażający. Przerażenie budzą więzy na moich nadgarstkach i nogach.
Jestem związana linami i skuta.
W ustach czuję metaliczny posmak.
Krwi.
Otwieram oczy i ostre światło uderza we mnie ze ws






