Aron
Moja łapa uderza o miękkie leśne poszycie, podczas gdy wiatr muska moje gęste, czarne futro. Każdy oddech, który biorę, jest rześki i przepełniony tysiącem zapachów lasu. Rozkoszuję się nimi wszystkimi — mchem na wilgotnych skałach, sokiem powoli spływającym po pobliskiej sośnie i rzeką.
Moje zmysły są zalane, gdy moje ciało ciężko pracuje, by przedzierać się przez las. Wszystko jest wyra






