Punkt widzenia Natalii
– Hej! Zatrzymaj wóz.
– Nie słyszysz mnie? Powiedziałam, zatrzymaj wóz.
Raz po raz kazałam kierowcy zatrzymać samochód, ale ten człowiek był zupełnie jak jego szef. Nie słuchał mnie, jakby był kompletnie głuchy.
Nie mogłam uwierzyć, w to kim był mężczyzna siedzący obok mnie. Był niebezpieczną bestią, która w każdej chwili mogła mnie zabić.
Czy planował mnie zabić, aby zatrzy






