Słowa George'a sprawiły, że Louisa się roześmiała. "George, zrozum to wreszcie – problemem nie jest to, czy ona będzie mnie jeszcze niepokoić. Chodzi o to, że jej tego nie odpuszczę!"
Czy on do reszty stracił zmysły?
George kontynuował: "Ona nie była prowodyrką porwania – tylko wspólniczką. Poza tym jej zdrowie jest teraz w kiepskim stanie. Została już zwolniona warunkowo ze względów medycznych.






