Julian trzymał elegancką torbę z jedzeniem na wynos.
Louisa, która była zbyt głodna, by rozmawiać, natychmiast się rozchmurzyła, gdy Julian wręczył jej torbę. Jej oczy rozbłysły jak gwiazdy. "Czy to ciasto z orzechami pekan?"
Spojrzała na Juliana z zachwytem. "To dla mnie?"
"Tak" – odparł Julian. "Pewnie przeklęłaś mnie w myślach ze sto razy za to, że nie pozwoliłem ci zjeść lunchu."
Louisa wymamr






