Wszyscy patrzyli na Hazel i Vivian z pogardą. Zmowa, by w ten sposób kogoś skrzywdzić, była niezwykle perfidna.
Vivian wpadła w panikę i szybko zaczęła się tłumaczyć: "Nie, to nie byłam ja! To Louisa jest puszczalska — co to ma ze mną wspólnego?"
Odwróciła się do George'a. "George, musisz mi wierzyć, nie zrobiłam tego. Louisa sama—"
George wymierzył jej potężny policzek. Vivian upadła na ziemię.
W






