Elara
Później, gdy Kian już zasypia, jestem w pracowni, przygotowując przybory, kiedy drzwi otwierają się ze skrzypieniem. Do pokoju wchodzi Kaelen w zwykłym t-shircie i spodniach. Wskazuję mu miejsce, które przygotowałam przy oknie.
– Usiądź. I zdejmij koszulkę.
Zajmuję się układaniem węgli, podczas gdy on siada. Staram się nie patrzeć, gdy jedną ręką łapie z tyłu za koszulkę i ściąga ją przez gł






