Elara
Przez dłuższą chwilę po prostu gapię się w telewizor, kompletnie oniemiała.
– Wygląda na to, że ta nowa artystka, która nazywa siebie „Fiorą”, ma jakiś rachunek do wyrównania z naszą uroczą przyszłą Luną – mówi prezenterka wiadomości, kręcąc głową z westchnieniem. – No bo co może jej się w Vesperze nie podobać?
Drugi prezenter parska. – Brak mi słów. Vespera jest życzliwą, dobroczynną kobiet






