Elara
Moja twarz płonie z gorąca, gdy fanki gapią się na nas, trzymając w dłoniach aparaty. Zerkam na Hale'a, który wygląda na równie oszołomionego jak ja. Przez długą, niezręczną chwilę panuje absolutna cisza.
— Proszę? — pyta dziewczyna, lekko potrząsając telefonem. — Tworzycie taki uroczy związek!
— Ja... my nie... — jąkam się, przyciągając Kiana bliżej siebie.
Hale odchrząkuje. — Przepraszam,






