Kaelen i Elara
Kaelen
Patrzę, jak Elara wybiega z galerii, i coś we mnie pęka. Ból na jej twarzy, łzy w oczach – to wszystko przez kłamstwa Vespery. Przez moją słabość, bo pozwoliłem, by ta farsa trwała zbyt długo.
Dosyć tego.
Wraca do głównej sali galerii, szukając wzrokiem Vespery. Stoi obok obrazu Elary „Czerwona nić”, trzymając zgrabnie kieliszek szampana w świeżo wymanikiurowanych palcach i ś






