– Brakowało mi tego – Ostana posłała mi smutny uśmiech, gdy usiedliśmy przy małym, brązowym stoliku; właśnie zaczęto podawać lunch, a ona zerknęła w stronę Ethana, który był zajęty próbami rozgryzienia, jak ułożyć sobie serwetkę na kolanach. Znów byliśmy we trójkę na lunchu, z tą różnicą, że zamiast w głośnej, cholernej szkole średniej, znajdowaliśmy się w pałacu w Star City.
– Mnie też. – Ethan z






