"O, wielka kurwa Bogini".
Nie miałam zamiaru wręcz wykrzykiwać tych wulgaryzmów, ale co innego człowiek miałby zrobić, gdy wszystko, co widzi, to niemal dwuipółmetrowy, blady potwór złożony z chudych, bladoniebieskich kończyn, szeroko rozstawionych zębów, twarzy bez oczu, który czołga się w twoją stronę na czworakach, zamiast po prostu iś-
"Celeste!" – zawołał skądś Emeric, a moje ciało zapragnę






