Athena
Wtedy popłynęły łzy i nie mogłam ich powstrzymać. Wszystko z ostatnich kilku dni, strach, ból i przytłaczająca miłość, jaką ci ludzie mnie darzyli, wszystko to ze mnie wypłynęło.
Zwróciłam się najpierw do Oriona i oplotłam go ramionami, ukrywając twarz w jego ramieniu. Trzymał mnie mocno i czułam, jak on również drży.
"Dziękuję," wyszeptałam. "Za wszystko, za to, że nigdy ze mnie ni






