Zacząłem mówić, ale on uniósł dłonie wyżej.
"Pozwoliłem ci powiedzieć wszystko, co miałeś do powiedzenia, każde gniewne słowo i oskarżenie, ale teraz pora, żebyś to ty posłuchał mnie."
Zamknąłem usta i wpatrywałem się w niego, czując, jak coś niewygodnego porusza się w mojej piersi.
"Myślisz, że Athena nie kocha swoich dzieci tak, jak ty je kochasz?" – zapytał Orion, a jego głos był opanow






