Tristan
Restauracja wewnątrz była piękna, pełna ciepłego oświetlenia i łagodnej muzyki, a gospodarz poprowadził nas do prywatnego stolika w tylnym rogu, który wydawał się odizolowany od reszty sali.
– Tu jest uroczo – powiedziałem, gdy usiedliśmy.
– Pomyślałam, że zasługujemy na porządną randkę – odparła. – Po tym wszystkim, przez co przeszliśmy, chciałam zrobić coś wyjątkowego.
Moje ser






