Kobieta leżąca nieprzytomna na szpitalnym łóżku była kimś, kogo nigdy więcej nie spodziewałam się zobaczyć. Kimś, kogo szczerze mówiąc, miałam nadzieję już nigdy nie oglądać.
Seraphine Ashworth.
Nawet po tych wszystkich latach, nawet z twarzą opuchniętą i posiniaczoną nie do poznania, wiedziałam, że to ona. Te same, idealnie proste blond włosy, teraz zmatowiałe od krwi.
Te same ostre kości






