– Zaufaj mu – szepnął mi do ucha Tristan, a jego oddech był ciepły na mojej skórze. – Zaufaj mu, on wie, kiedy przestać.
Jakby usłyszał te słowa, Orion nagle cofnął się przed zadaniem śmiertelnego ciosu. Zamiast odebrać Daxonowi życie, chwycił go za gardło i postawił na nogi, jakby ten nic nie ważył.
– Masz dziesięć sekund, żeby zacząć biec – rzekł Orion, a jego zabójczo spokojny głos, od kt






