Punkt widzenia Alfy Kaelena
Przemierzałem gabinet, po raz setny przeglądając raporty na biurku i nie znajdując nic nowego. Minęły trzy dni, odkąd zabrano Elarę. Trzy dni, odkąd rogue’owie wtargnęli na terytorium mojej watahy i z taką łatwością ją schwytali. Ewidentnie badali patrole na linii granicznej i dokładnie wiedzieli, kiedy się przemieścić, by pozostać niewykrytymi.
Starsza Ravena zdołała z






