Stałam w pokoju, zmuszając nogi do ruchu, ale one odmawiały posłuszeństwa mimo wszystkich moich starań. A co, jeśli Alfa Kaelen był moim Mate? Czy chciałam, żeby nim był? Albo, co gorsza, co jeśli nim nie był? Nie miałam pojęcia, kto dopadł mnie w lesie, gdy zaatakował mnie renegat. Dłonie mi się pociły, a myśli goniły jedna za drugą.
„Elaro, musimy go znaleźć” – ponaglała mnie Lyra.
Spojrzałam na






