Killian Ravenwood wpatrywał się w oddalające się plecy rodziców, a rozpacz powoli zatapiała jego oczy niczym zbliżająca się burza.
"Vivienne nie chciała... przysięgam" – mruknął do siebie.
Nogi odmówiły mu posłuszeństwa i osunął się na chłodną, żelazną ławkę; ramiona opadły mu bezwładnie wzdłuż ciała, a oczy zaszły mgłą dezorientacji. Nawet teraz nie potrafił pojąć, jak to wszystko mogło aż tak wy






