Bystre, bursztynowe oczy Luciena Duskgrave'a zwęziły się na ułamek sekundy.
– To... zostało przygotowane przez panią Beck?
Pani Beck pokręciła głową.
– Więc to robota Clary?
Clara również pokręciła głową.
Jego brew drgnęła. – Nie mówcie mi... to ty, Babciu?
Matriarchini uśmiechnęła się do niego z wyrazem twarzy pełnym spokojnego autorytetu.
– Specjalnie dla ciebie zamówiłam jedzenie na wynos, Luci






