Z perspektywy Elary
W ich wspomnieniach zawsze byłam tą cichą – cieniem w kącie, samotnym wilkiem, do którego nikt nie chciał się zbliżyć.
W liceum Cresthaven każdą godzinę mojego życia pochłaniała nauka. Nawet kiedy w święta inni wychodzili, śmiejąc się i pijąc w neonowym świetle Cresthaven, trzymałam się z na uboczu.
Trzy lata milczenia. Trzy lata samotności.
Gdyby moja twarz była pospolita, gdy






