Aaron kipiał z frustracji.
W jego obecnym, żałosnym stanie, gdyby naprawdę wziął rozwód, ani jedna piękna i wartościowa wilczyca nie spojrzałaby na niego dwa razy.
Co gorsza, Lucien Duskgrave – bezlitosny książę z Burzowego Grzbietu – dał już do zrozumienia, że żadna firma powiązana z nazwiskiem Duskgrave'ów nigdy go nie zatrudni.
Aaron był skończony w Cresthaven.
Nie, nie mógł teraz rozwieść się






