Gdy wzrok Luny Celeste padł na Elarę, kobieta zamarła w bezruchu.
Jej oczy spoczęły na sylwetce Elary, migocząc rozpoznaniem, dezorientacją i ulotną mgłą, by w końcu przybrać ostrą, zaskakującą ostrość. Łzy popłynęły po jej pomarszczonych policzkach, a jednak jej usta wygięły się w drżącym uśmiechu.
Wyciągnęła drżącą dłoń.
"Elaro... moja mała Elaro, w końcu przyszłaś się ze mną zobaczyć?"
Twarz El






