Spojrzenie Killiana płonęło, gdy wpatrywał się w Kaelie spoczywającą w jego ramionach z zaróżowionymi policzkami. Jego grdyka poruszyła się lekko.
Kciukiem delikatnie potarł jej opuchnięte usta.
„Boli?”
Przed chwilą był nieco brutalny.
Kaelie szybko odzyskała rezon, usiadła i odepchnęła jego dłoń. Udając spokój, odpowiedziała: „W porządku. Dam sobie radę”.
Między nimi zapadła krótka cisza, zanim d






