Ostatnią lekcją rano był wychowanie fizyczne. Elara, będąc pozbawioną wilka i z natury słabą, zazwyczaj na nie nie chodziła. Ale skoro Kaelie była teraz obok, postanowiła spróbować.
„Kae, szczerze mówiąc, w dwunastej klasie nie musimy chodzić na WF. Chodźmy do bufetu coś przekąsić. Umieram z głodu”, powiedziała Elara, masując pusty brzuch.
„Jasne”.
Kaelie z łatwością uległa Elarze. Choć nie znały






