Znowu to uczucie.
Zupełnie jak wtedy, gdy ich oczy spotkały się po raz pierwszy, Kaelie poczuła się urzeczona głębokim, przenikliwym spojrzeniem Killiana. To było tak, jakby reszta świata przestała istnieć, a został tylko on.
Jej zwykle spokojne serce zabiło niekontrolowanie.
Byli tak blisko, że czuła od niego słaby, kojący zapach sosnowego drewna. To było odurzające. Wezbrało w niej dziwne, niezn






