Podjęli decyzję pięć lat temu.
Postanowili uwierzyć w kłamstwa Sloane Ashcroft, zaufać jej oskarżeniom i porzucić Kaelie.
Skoro taki był ich wybór, Kaelie nie miała już z nimi nic wspólnego.
– Kaelie, jak śmiesz mówić takie rzeczy? Czy ty masz pojęcie, jak skandaliczne były twoje czyny? Upokorzyłaś całą rodzinę Ashcroft i watahę Winter-lune w Noverii! I wciąż nie okazujesz skruchy? – Słowa Eleanor Ashcroft były ostre i bezlitosne.
Rozczarowanie Kaelie sięgało głęboko. Eleanor, jako jej matka, nigdy jej nie uwierzyła – ani razu.
– Skoro wasza wyrodna córka została już wyklęta z rodziny Ashcroft i watahy Winter-lune, moje życie i śmierć nic was nie obchodzą. Nie szukajcie mnie i przestańcie wtrącać się w moje sprawy. – Głos Kaelie był zimny, gdy odwróciła się, by zabrać torbę z klasy i wyjść.
Eleanor Ashcroft patrzyła, jak odchodzi, a jej frustracja narastała. Czy naprawdę mogę ją tak zostawić? Bez względu na wszystko, wciąż jest moją córką – w jej żyłach płynie moja krew.
A biorąc pod uwagę, że Arthur Ashcroft, były alfa watahy Winter-lune i dziadek Kaelie, ma wkrótce wrócić, sytuacja tylko się skomplikuje. Arthur uwielbiał Kaelie. Gdyby dowiedział się, że porzucili ją w Ferndale, nie wiadomo, jak by zareagował.
– Alfo, Kaelie została wyrzucona ze szkoły – zameldował Rowan Killianowi. – Poza tym jest najmłodszą córką rodziny Ashcroft z Noverii – tą, którą porzucili tutaj, w Ferndale.
– Siostra Tristana Ashcrofta, alfy watahy Winter-lune? – zapytał Killian. Choć wataha Winter-lune nie była szczególnie duża, Tristan był znaną postacią w Noverii.
– Tak, to ona. Kiedyś była dość niesławna w Noverii. Krążyły plotki, że uciekła z wyrzutkiem w wieku zaledwie dwunastu lat – a nawet, że usunęła ciążę.
– Plotki? I ty w nie uwierzyłeś? – Głos Killiana był ostry.
Jaki wyrzutek mógłby przekonać kogoś takiego jak Kaelie do ucieczki i urodzenia dziecka w wieku dwunastu lat? To się nie trzymało kupy.
Rowan podrapał się po karku z zakłopotaniem. – Cóż, to jej siostra, Sloane, rozpuściła tę historię.
– Sloane? – Killian próbował sobie przypomnieć, ale nazwisko wydało mu się nieistotne.
– Alfo, to sprawa rodzinna. Czy planujesz się w to angażować?
– Kaelie mnie intryguje – odparł w zamyśleniu Killian. – Ściągnij ją do nas. Może nam się później przydać.
– Chwila, Alfo... czy ty planujesz zatrudnić ją w Vandermere Global? – Rowan był oszołomiony.
Vandermere Global było potęgą Monterry, odpowiedzialną za połowę PKB likanów na kontynencie. Utalentowane likany musiały przechodzić rygorystyczne testy, by choć dostać szansę na pracę u nich. A teraz alfa chciał sprowadzić nieprzebudzoną nastolatkę?
– Masz z tym jakiś problem? – Wzrok Killiana wyostrzył się.
Rowan szybko pokręcił głową. – Nie, skądże. Jak powiesz, Alfo.
Tego wieczoru Eleanor Ashcroft była u kresu wytrzymałości. Nie udało jej się nawet spotkać z panem Caldwellem, nie mówiąc już o rozwiązaniu problemu z Kaelie. Rozważała całkowite umycie rąk od tej sprawy i pozostawienie Kaelie własnemu losowi, gdy Arthur Ashcroft skontaktował się z nią przez więź umysłową.
– Bez względu na wszystko, sprowadź Kaelie z powrotem. Jeśli tego nie zrobisz, ty też nie masz po co wracać – rozkazał surowo Arthur.
– Tato, sprowadzić Kaelie? Przecież wiesz, co się stało pięć lat temu...
Ale zanim zdążyła dokończyć, Arthur zerwał połączenie.
Eleanor Ashcroft zacisnęła pięści z frustracji. „Wszyscy w Noverii tylko czekają na moją porażkę. Jeśli sprowadzę Kaelie, plotki tylko się nasilą”.
Jej tok myśli przerwało nieoczekiwane przybycie Tristana.
– Czy ty nie miałeś być w podróży służbowej w Solarze? Co tu robisz? – zapytała Eleanor Ashcroft.
– Przyjechałem osobiście, by zabrać Kaelie – odparł krótko Tristan.
– Tristanie, znasz jej reputację w Noverii. Jeśli ją sprowadzimy, rodzina Ashcroft nie podniesie się z tej hańby.
– Prawda o tym, co wydarzyło się pięć lat temu, nigdy nie była jasna – powiedział stanowczo Tristan. – Wybraliśmy wiarę w jedną wersję wydarzeń, ale ja nigdy szczerze nie uważałem, by Kaelie zrobiła cokolwiek, co przyniosłoby wstyd rodzinie Ashcroft czy watasze Winter-lune. Wtedy martwiłem się o jej stan psychiczny w Noverii, więc myślałem, że odesłanie jej pomoże. Ale teraz czas, by wróciła. Musi przygotować się do studiów.
Widząc determinację Tristana, Eleanor Ashcroft mogła tylko ustąpić, choć jej niechęć do Kaelie pozostała.
– Ona nie zgodzi się z tobą pojechać. Wiesz, jaka jest uparta – powiedziała z goryczą Eleanor.
– Ja się tym zajmę. Możesz już jechać – uciął rozmowę Tristan.
Kaelie nigdy nie spodziewała się zobaczyć Tristana w Ferndale. Co on tu robi?
Mimo to, nie miało to znaczenia. Rodzina Ashcroftów nie miała z nią już nic wspólnego. Wybrali Sloane zamiast niej i na tym koniec.
Gdy Kaelie próbowała go minąć, Tristan chwycił ją za nadgarstek.






