Kaelie wróciła do restauracji i uruchomiła tamtejszy laptop.
— Co się dzieje? Co kombinujesz? — zapytała z zaciekawieniem Elara.
— Nic wielkiego; właśnie dostałam e-mail, na który muszę odpowiedzieć. Poczekaj chwilę. — Ten laptop nie był nawet w połowie tak szybki jak jej własny, specjalnie skonfigurowany sprzęt; samo uruchomienie systemu zajęło mu ponad pięćdziesiąt sekund.
Palce Kaelie śmigały p






