– Czego ty w ogóle chcesz? Elarze nic nie jest! To było tylko zadrapanie! Naprawdę zamierzasz mnie przez to zabić?
Sloane wciąż nie chciała uwierzyć, że Kaelie naprawdę mogłaby kogoś zabić.
– Kaelie, ostrzegam cię, na korytarzu są kamery. Dotknij mnie, a zobaczysz, co się stanie. – Sloane naprawdę się bała, ale przed Kaelie – bezużytecznym dziwadłem bez wilka – nie zamierzała się ugiąć.
Od chwili






