Kaszlnięcie!
Kaelie zauważyła wybrzuszenie w spodniach Killiana i speszona odwróciła wzrok, niezdolna spojrzeć mu w oczy.
W tym momencie jej policzki pokryły się lekkim rumieńcem, a serce niespokojnie załomotało w jej piersi.
Czuła intensywne ciepło bijące od Killiana, zmieszane z wyraźnym zapachem jego sosnowych feromonów, niosące niewidzialną siłę, która jednocześnie ją przytłaczała i pociągała.






