Kiedy Kaelie powiedziała Elarze, że jej pomogła, Elara natychmiast się rozpromieniła.
Przez cały ten czas to zawsze Kaelie się nią opiekowała. Tym razem w końcu mogła zrobić coś dla Kaelie.
– Kae, naprawdę nic mi nie jest.
– Tym razem nic ci nie jest, ale kto da gwarancję na następny raz? – zapytała poważnie Kaelie. – Nie możesz znowu zrobić czegoś tak lekkomyślnego. Nie obudziłaś wilka, nie potra






