Callum głęboko zmarszczył brwi. — Sloane, myślę, że doszło tu do jakiegoś nieporozumienia. Kaelie to nie jest złe dziecko.
— Callum, nie wierzysz mi? Chcesz powiedzieć, że oskarżam ją bezpodstawnie? — Oczy Sloane napełniły się łzami. *Jak on mógł mi nie wierzyć?*
— Po prostu uważam, że Kaelie nie jest złą osobą. Poza tym nie przebudziła jeszcze swojego likana. Jak mogłaby zadać ci ranę, która nie






