– Dobrze – odpowiedział Killian.
Skoro Kaelie chciała ich zobaczyć, zorganizował to.
W końcu teraz, gdy ci likańscy najemnicy trafili do Otchłani, nie mogli już stanowić żadnego zagrożenia dla jej bezpieczeństwa.
– Chcieli cię pojmać, bo planowali użyć cię, by mi grozić. – Killian przybył natychmiast, gdy tylko otrzymał tę wiadomość. Nie spodziewał się, że się spóźni. Ale ostatecznie poradziła sob






